Kliknij aby oglądnąć

Wizytówki artystyczne Gminy Zakliczyn – Lucyna Angermann

Opublikowano: niedziela, 01, marzec 2026 Kazimierz Dudzik, foto; arch. L. Angermann, ZCK

Rozpoczynając cykl prezentacji zespołów i artystów nazwany „Wizytówki artystyczne gminy Zakliczyn” wiedziałem, że zajmie mi to trochę czasu, bo szczęśliwie bogactwo Ziemi zakliczyńskiej w tej materii jest bardzo bogate. Prezentowałem już sylwetki i zespoły z obszaru muzyki, śpiewu, teatru i sztuki i nadszedł czas na poezję. Ludzi piszących piękne wiersze jest sporo na ternie gminy Zakliczyn, ot, wymienię choćby Annę Szczepańską. Dzisiaj chciałbym zaprezentować sylwetkę poetki tworzącej głównie na emigracji – zapraszam do lektury.

Kazimierz Dudzik 


lagermannLucyna Angermann - urodziła się 1974 roku w Zakliczynie. Faściszowianka od ponad dwudziestu trzech lat mieszkająca w Belgii. Już w szkole podstawowej zaczęła pisać wiersze, które trafiały do przysłowiowej szuflady, ale to się zmieniło od czasu, gdy zaczęła je publikować w sieci. Zanim to się stało, była kilkunastoletnia przerwa. Wróciła do pisania w październiku 2016 roku, i dopiero wtedy uzmysłowiła sobie, że od czternastu lat niczego nie napisała. Pisanie to dla niej, jak sama mówi, ucieczka od codzienności, ale i opisywanie codzienności… To lek na wszelkiego rodzaju bolączki. To sposób na naprawianie rzeczywistości, bo nie traci nadziei, że to możliwe, że ciągle jest na to szansa. To wreszcie dialog zarówno z własnym wnętrzem, jak i z otaczającym ją światem. Tak realnym, jak i niewidzialnym. Pisze od wczesnej młodości, zaczęła już w szkole podstawowej. Publikuje swoje wiersze, należy do kilku grup poetyckich, bierze tam udział w warsztatach i konkursach, zdobywając nagrody i wyróżnienia. Jej wiersze są publikowane w czasopismach.

angermannKilka jej wierszy zostało wybranych do trzeciej edycji poetyckiego projektu studentów z Tarnowa “Poetycki Underground”. Przedsięwzięcie to doczekało się własnego tomiku wierszy pod tym samym tytułem. Zdobyła III miejsce w międzynarodowym konkursie poetyckim “Czy to gwarą, czy polszczyzną, nasza mowa jest ojczystą”, III miejsce w 2020 roku i II miejsce w 2021 roku w ogólnopolskim konkursie poetyckim „Dźwiękosłowa” podczas Festiwalu Natchnieni Bieszczadem. Należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Artystów, Autorów, Dziennikarzy, Prawników Virtualia ART. Wzięła udział w kilku antologiach: Rymy w Bieszczadach/Bieszczady w rymach ( 2017 ), Kolor samotności ( 2018 ), Peron literacki. Dla Kasi (2018), Spieszmy się kochać bliskich ( 2018 ), Odcienie polskiej poezji 1918-2018 ( 2018 ) oraz Miłość moje imię ma ( 2018 ). Wydała tomiki autorskie: Myśli poplątane ( 2017 ), Uchylając drzwi ( 2018), Opowieści (nie)prawdziwe (2018). Tomik wierszy dla dzieci „Lucjanowe przygody” (2020), “Odrodzenie Bogini” (2020), „Oczarowani Bieszczadem” (2021), ”Z tęsknoty za miejscem kochanym” (2021), „Paletą jesiennych barw oczarowani” (2022), „Na skrzydłach emocji niesiona” (2023) czy wydany w Szkocji “Tymczasem w sercu”.

lAngerPoetka chętnie spotyka się z miłośnikami jej twórczości w kraju i zagranicą, zarówno tymi starszymi jak i dziećmi.


Hitem spotkań z dziećmi są właśnie "Lucjanowe przygody", czyli przygody pewnej żaby Lucjana, do których ilustracje wykonała Mariola Mazgaj. Kimże jest ów Lucjan i skąd się wziął opowiada Lucyna Angermann:


Lucjan to bieszczadzka Żaba, która na co dzień mieszka w Brukseli, a która uwielbia podróże i wszelakie przygody. Ale skąd się wzięła i jak trafiła do mnie? Otóż na początku była kijanka... No dobra, powiem prawdę, na początku był kamień. A jeszcze wcześniej była moja młodsza siostra, którą pieszczotliwie nazywałam Żabą.


Szczególne miejsce w sercu Lucyny Angermann zajmuje gmina Zakliczyn i jej rodzinna Faściszowa. Od lat teksty na potrzeby ośpiewania wieńca sołectwa Faściszowa podczas Dożynek Gminy Zakliczyn są autorstwa Pani Lucyny. Chętnie też przyjmuje zaproszenia na spotkania autorskie do szkół i rzecz jasna cieszy się z możliwości spotkania się z szersza publicznością.


Lucyna Angermann była swego czasu bohaterką mojego autorskiego cyklu "Kazimierzowskie spotkania u Jordana" w 2023 roku.

anmazgajSpotkanie z poetką muzycznie oprawiły siostry Świerczkówny. Rok później w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach wespół z Mariolą Mazgaj obie zaprzyjaźnione z sobą artystki były centralnymi postaciami wydarzenia muzyczno – poetycko – przyrodniczego zorganizowane przez Gminną Bibliotekę Publiczną im. o. Jana Góry w Zakliczynie. Wieczór muzyki, poezji i sztuki malarskiej w foyer ECMKP poprowadziła Agnieszka Łazarek w towarzystwie Lucyny Angermann. Najpierw o wystawie prac malarskich opowiedziała Mariola Mazgaj, a potem poezja mówiona zaczęła przeplatać się z poezją muzyczną. Oprócz prowadzących i śpiewających, wiersze recytowali uczniowie Szkoły Podstawowej im. T. Kościuszki w Paleśnicy, polonistka z ZSP Lucyna Skalska – Cygan, dyrektorzy szkół gminnych; Elżbieta Malawska – Pajor, Kazimierz Wojnicki i Agnieszka Pomikło – wszyscy oni w sposób profesjonalny i ze znawstwem tematu, podobnie jak burmistrz Dawid Chrobak, który zresztą nie pierwszy już raz zmierzył się z poezją Lucyny Angermann. Dostała się też rola recytatora dyrektorowi Zakliczyńskiego Centrum Kultury, a puentą spotkania był występ finalistki The Voice Senior Lusi Mazur.


anburmistrzWreszcie w czerwcu 2025 roku przyszedł czas na Wieczór poezji Lucyny Angermann na melsztyńskim zamku zatytułowany „Moja Mała Ojczyzna”, a zorganizowany został przez Zakliczyńskie Centrum Kultury. W anturażu zamkowym obok rozmowy o poezji z bohaterką wieczoru – Lucyną Angermann którą miałem okoliczność poprowadzić i jej autorskimi interpretacjami wierszy, nie zabrakło recytacji wierszy Lucyny Angermann w wykonaniu dyrektora Szkoły podstawowej w Brzozowej Bolesława Buratowskiego, dyrektor Szkoły Podstawowej w Paleśnicy Agnieszki Pomikło z Paleśnicy, interpretacje wierszy w wykonaniu uczniów; Amelki Truchan i Adasia Słowińskiego oraz szwagra artystki Kazimierza Świerczka. To tutaj, na zamkowe, poetyckie spotkanie Lucyna Angermann napisała humorystyczny tryptyk, w którym zrymowała w sposób charakterystyczny burmistrza Dawida Chrobaka i dyrektora Zakliczyńskiego centrum Kultury Kazimierza Dudzika. Mało tego, żeby było ciekawiej, tekst o burmistrzu Dawidzie Chrobaku nakazała wygłosić mnie, natomiast Dawidowi Chrobakowi w rewanżu tekst o mnie jemu, zaś Ona sama podsumowała ową wierszowaną wymianę zdań. A brzmiało to mniej więcej tak, jak we fragmentach, które prezentuję poniżej.

Kazimierz Dudzik o Burmistrzu Miasta i Gminy Zakliczyn:

„…Pracowity jest nasz Burmistrz, nie pochwała też fuszerki
Na ten temat złote myśli głosi jak filozof wielki
Że "gdy robić coś, to dobrze, albo wcale" - często rzecze
A, że "praca uszlachetnia" - to jest jego motto wieczne
Tu wam zdradzę sekret taki, że pomimo tych mądrości
Ma nasz Burmistrz, w rzeczy samej, także niewielkie słabości
Ni to wady, mi przywary, raczej gusta i guściki
Kawę popija parzoną, a do niej zjada serniki
Lubi ciasta z galaretką, pochłania je bez namowy
I choć nosi garnitury, to kocha pomarańczowy…”

Dawid Chrobak o Dyrektorze Zakliczyńskiego Centrum Kultury:

„…Dziś wymieniać nie mam czasu wszystkich projektów i planów
Czy współpracujących z Panem pracowitych pań i panów
Dzieje się wszak w Zakliczynie, by kultura nie umarła
I by lokalnej tradycji nowoczesność nie wyparła
Sztuka szeroko pojęta gości niemal dnia każdego
A, że wybór jest ogromny, każdy znajdzie coś swojego
Mamy kino tuż "Za Rogiem", i "Galerię na Poddaszu"
A "Głosiciel" nam obwieszcza newsy od czasu do czasu
Mamy Salę Teatralną, mamy info wirtualnie
A w "STARnowej" mamy także rozmowy : "Dudzik Lokalnie"…”

Lucyna Angermann o Burmistrzu i Dyrektorze:


„….Duet z Was jest wyśmienity, chociaż każdy w swej dziedzinie
I działaniem swym wybitnym zaszczyt przynosicie gminie
Choć od lat mieszkam daleko, to przyglądam się z czułością
Rozwój zatem mojej gminy przyjmuję z wielką radością
Patrzę na nią, jak rozkwita, jak rozwija się wspaniale
Że nie mogę być tu z Wami, przejmuje mnie szczerym żalem
To jest przecież ma Ojczyzna, dom mój, gdzie z nostalgią wracam
Ale zdaję sobie sprawę, jak to jest ogromna praca
Zatem z serca Wam dziękuję, jeśli coś to dla Was znaczy
Za godziny, dni, miesiące, za te lata wspólnej pracy
Za to, że robicie wszystko, by tradycję pielęgnować
I by naszą piękną gminę w świecie całym rozpromować
Dbacie o pamięć o przodkach, o historię, bohaterów
A tych tu, na naszej ziemi było przecież bardzo wielu
Aktywnie wspieracie rozwój, pomagacie, doradzacie
Sami też co rusz genialne projekty w życie wdrażacie
Patrząc na to aż z Brukseli, gdzie nostalgia mnie pożera…”

anrymarowTradycyjnie dużo działo się pod względem muzycznym za sprawą sióstr Świeczek, a mianowicie Kingi Świerczek oraz Katarzyny Sroki z mężem Marcinem i Karoliny Mazur z mężem Jackiem. Muzyczną wisienką na poetyckim torcie był recital Agata Rymarowicz - krakowskiej artystki związanej z „piwnicą pod Baranami” z nurtu piosenki poetyckiej, śpiewającej autorki i wykonawczyni pieśni ludowych związanych z kulturą Łemków z Bieszczad. Artystce akompaniował na instrumentach klawiszowych Walentyn Dubrowski, pianista także związany z „Piwnicą pod Baranami.”

Wszystko na to wskazuje, że poetka nie powiedział ostatniego, ani przedostatniego, ani nawet przed , przed, przedostatniego słowa w temacie poezji. Warto choćby śledzić jej profil na Facebooku, gdzie publikuje swoje najnowsze wiersze oraz relacje ze spotkań w Belgii i w kraju.

Odsłony: 102