tance

Przejście do firmy KM-Net

reklama2020

olszwywoz

 

Czytaj więcej: „Solidarność Wiejska” powstała… w klasztorzeNiezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność” (NSZZ RI „Solidarność”) zaistniał jako część ruchu „Solidarności”, zapoczątkowanego w sierpniu 1980. Legalizacja związku stała się możliwa po zawarciu Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich 19 lutego 1981 r., po strajkach chłopskich w styczniu 1981. Związek, jako reprezentant polskiego rolnictwa, powstał z połączenia trzech rolniczych związków zawodowych: NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność Wiejska”, NSZZ „Solidarność Chłopska” i Chłopskich Związków Zawodowych po Kongresie Zjednoczeniowym w Poznaniu w dn. 8-9 marca 1981 r. Podczas zjazdu Stanisław Chrobak z Paleśnicy został wybrany członkiem Ogólnopolskiego Komitetu Założycielskiego (OKZ) rolniczej „Solidarności”. Pierwszym przewodniczącym nowo powstałego Związku, zarejestrowanego 12 maja 1981 r., został Jan Kułaj. Stanisław Chrobak był także obecny podczas posiedzenia Sądu rejestrującego Związek. Po wprowadzeniu stanu wojennego ruch został zdelegalizowany, a czołowi jego działacze aresztowani i internowani. Ponowna legalizacja NSZZ RI „Solidarność” nastąpiła w kwietniu 1989 r.

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 4Niemcy i Austro-Węgry zdawały sobie sprawę, że wykrwawiając się w wojnie pozycyjnej, stoją na przegranej pozycji, a przeciągająca się wojna, przybliża ich do nieuchronnej klęski. Aby czarny scenariusz się nie zrealizował, postanowiły przerwać blokadę morską na Morzu Północnym i Atlantyku wydając walne bitwy morskie aliantom. Niestety, bitwa jutlandzka z 1916 roku ostatecznie przekreśliła te plany. Zaś ogłoszona przez Niemcy nieograniczona wojna podwodna spowodowała przyłączenie się do wojny USA po stronie aliantów. Tak więc odcięci od kolonii szybko odczuli brak wystarczającej liczby rekruta do armii, pieniędzy i surowców na prowadzenie wojny.

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 3Teraz trzeba było jakiejś iskry zapalnej, by wybuchł konflikt. Był to czas, gdy biały człowiek rządził niemal całym światem. To, co działo się w Europie, odbijało się echem w każdym zakątku świata. Niemcy, które najbardziej parły ku wojnie, jeśli chciały ją wygrać, musiały przeprowadzić ją błyskawicznie i z zaskoczenia. Tak powstał plan wojny błyskawicznej- „blitzkrieg”. Dlaczego? Jeśli doszło by do blokady morskiej (do której faktycznie doszło), to im dłużej wojna by trwała, tym mniejsze byłyby szanse na zwycięstwo Niemiec. Czarny scenariusz Niemcy zawsze brali pod uwagę. Musieli się spieszyć. Mieli walczyć nie tylko z wrogiem w polu, ale i z czasem.

 

28 lipca 1914 roku wybuchła „wielka wojna”. Wybuchła wskutek wydarzenia mającego brzemienne skutki i zwanego popularnie „zamachem w Sarajewie”. Następca 84 letniego już sędziwego monarchy Austro-Węgier Franciszka Józefa, którego obrazy w całej Galicji w wielu domach wisiały, objeżdżał swoje przyszłe władztwo, by zapoznać się ze społeczeństwem, a raczej odwrotnie, by społeczeństwo poznało jego. Dlatego bez silnej eskorty ruszył na „turne” po Austro-Węgrzech. Dotarł do Sarajewa. Na Bałkanach od lat było niespokojnie (słynny „kocioł bałkański”). 28 czerwca Grawiło Proncip, terrorysta- zamachowiec (dwóm pierwszym się nie udało), zastrzelił parę arcyksiążęcą. To wywołało skandal w Europie.

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 2 Polacy (żeby było jasne), nie pogodzili się z utratą niepodległości. Choć trzeci rozbiór Polski nie tylko zlikwidował państwo, ale także w planach zaborców było wymazanie nazwy „polska.” Kłopot zaborców polegał na tym, że kultura którą stworzyli Polacy, była zbyt silna i atrakcyjna, by cel osiągnęli. Pozwoliła nam przetrwać najsmutniejszy okres w historii Narodu i Państwa Polskiego. Pielęgnowana przez pięć pokoleń Polaków, przez 123 lata niewoli, stawiła skuteczny opór rusyfikacji i germanizacji, która im dalej w XIX wiek, była silniejsza i intensywniejsza. I początkiem XX wieku… Polska odrodziła się jak „feniks z popiołów!”

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 1Stowarzyszenie „Klucz” zrealizowało 23 listopada 2017 projekt Zakliczyńska Pieśń Niepodległości, który zainaugurował w Zakliczynie obchody 100 – lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Projekt został wybrany i dofinansowany z Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa.” Obok znakomitych koncertów i wystawy o cmentarzach z okresu I wojny światowej znajdujących się w Zakliczynie i okolicach, uczestnicy mogli posłuchać świetnych wykładów historyków związanych ze Stowarzyszeniem „Klucz”, tj.; Ewą Jednorowską i Michałem Chruścielem. Teraz zapraszam do zapoznania się z treścią wykładu Michała Chruściela, który ze względu na objętość, będzie podzielony na kilka części. Wykład pt. „Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej” będzie do znalezienia na Zakliczyninfo w zakładce „Historie Ziemi Zakliczyńskiej.”

Prezes Stowarzyszenia „Klucz” i dyrektor ZCK – Kazimierz Dudzik

Czytaj więcej: Autostopem do Nieba – część 2. Żegnając mistrza Marka Gołąba, proboszcz Paweł Mikulski mówił, że Pan Marek był człowiekiem pogodnym, cieszył się życiem i podkreślił za św. Pawłem, (który pisał przed śmiercią do swojego przyjaciela Tymoteusza o tym), że w dobrych zawodach wystąpił. Nie tylko sukcesy sportowe Marka Gołąba przesądziły o jego dobrych zawodach, ale styl bycia – Pan Marek cieszył się życiem. Prezes Mariusz Jędra z kolei mówił o Marku, który był duszą towarzystwa i zawsze zapraszał do Zakliczyna. Wróćmy jednak na chwilę jeszcze do zakończenia kariery zawodniczej Marka Gołąba.

Czytaj więcej: Autostopem do Nieba - część 19 października podczas ostatniego pożegnania Marka Gołąba w kościele p.w. św. Idziego opata i na cmentarzu w Zakliczynie najbliższej rodzinie mistrza sportu towarzyszyli przedstawiciele Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów z prezesem Mariuszem Jędrą, a żołnierze WKS „Śląsk” Wrocław zaciągnęli wartę nad trumną brązowego medalisty olimpijskiego. Do Zakliczyna na uroczystości pogrzebowe przybyła delegacja niepołomickiej szkoły im. Polskich olimpijczyków i spora grupa znajomych z Zakliczyna i okolicznych miejscowości. Aura dopasowała się do okoliczności; smutne, zachmurzone niebo i szybko przemieszczające się chmury nad horyzontem. Oto Zakliczyńska Ziemia żegna jednego z najwybitniejszych swoich przedstawicieli współczesnych czasów; wielkiego sportowca, społecznika i Honorowego Obywatela Gminy Zakliczyn.

Czytaj więcej: Patriotyczny mityng na Mogile, w Dniu Papieskim…73. rocznicę krwawego starcia wojsk niemieckich z pacjentami partyzanckiego punktu sanitarnego w lasach stróskich obchodzono jak co roku na Mogile z pietyzmem i refleksją. O heroizmie żołnierzy Armii Krajowej poległych w nierównej walce mówił Burmistrz Zakliczyna. Do bohaterstwa wielkich postaci przyrównał tę ofiarę „leśnych” ks. proboszcz Paweł Mikulski z parafii pw. św. Idziego w swojej wzniosłej homilii, wygłoszonej w XVII Dniu Papieskim pod hasłem „Idźmy naprzód z nadzieją”. Ta nadzieja dotyczy także pragnienia, by podobne wydarzenia, jakie rozegrały się przy budce gajowego, nigdy nie miały już miejsca.

Czytaj więcej: 200 lat zakliczyńskiego kaganka oświatyW roku 1817 Justyna Lanckorońska założyła w Zakliczynie przy obecnej ulicy Mickiewicza, pod numerem 35, szkołę trywialną (trójklasową), zapewniając utrzymanie i budynku szkolnego, i nauczycieli (tu mała dygresja: zakliczynianin prof. Marek Mietelski, pianista zamieszkały w Krakowie, właściciel wspomnianego zabytkowego obiektu z zegarem słonecznym uważa, że w jego domu mieściła się jedynie szkoła parafialna, a następnie organistówka).

200 lat historii zakliczyńskiej placówki oświatowej uczczono najpierw Eucharystią w kościele pw. św. Idziego. Mszy św. przewodniczył ks. infułat dr Adam Kokoszka. Dostojnikowi tarnowskiej Kurii Diecezjalnej towarzyszyli miejscowi duchowni: ks. prałat Józef Piszczek, ks. proboszcz Paweł Mikulski, o. gwardian Nataniel Marchwiany - proboszcz parafii pw. MB Anielskiej i o. Stanisław Wojtas - proboszcz parafii pw. św. Mikołaja biskupa w Brzozowej, swego czasu katecheta w zakliczyńskiej podstawówce. W trakcie nabożeństwa harcerze złożyli zapalony znicz pod tablicą nagrobną Lanckorońskich na froncie kościoła. Społeczność szkolna złożyła też inne dary, m. in. bochen chleba od dyrekcji. Okrasę muzyczną zapewniła Oaza Rodzin działająca przy franciszkańskiej parafii.

Czytaj więcej: W Jamnej uczczono pamięć ofiar akcji „Burza”Zmienna aura spowodowała korektę programu obchodów 73. rocznicy pacyfikacji Jamnej. Tej niedzieli 24 września rozegrano jedynie Mistrzostwa Gminy Zakliczyn w biegach na orientację. Górski Bieg Pamięci Akcji „Burza” zostanie przeprowadzony w październiku na Mogile. Z powodu niepewnej pogody Eucharystię w intencji ofiar II wojny światowej, pomordowanych przez niemieckiego okupanta, o. Andrzej Chlewicki - kustosz jamneńskiego sanktuarium wraz z o. Natanielem Marchwianym - proboszczem franciszkańskiej parafii pw. Matki Bożej Anielskiej w Zakliczynie - odprawili w świątyni, a nie w plenerze w Dolinie Męczeństwa, jak to bywało dotychczas.

Partner zakliczyninfo

wizytówka

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl | Zasady przetwarzania danych osobowych