MST

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

Czytaj więcej: Misja Zakliczyn – Obertyn; część 5Najwięcej Obertynian zobaczyłem w piątek, tuż po przyjeździe naszej delegacji, gdy uczestnicy wracali z nabożeństwa pasyjnego z tutejszej cerkwi unickiej. Główną ulicCzytaj więcej: Misja Zakliczyn – Obertyn; część 5ą przeszła wtedy dość pokaźna liczba ludzi, choć tłumem tego zjawiska bym nie nazwał. Na co dzień można odnieść wrażenie, że to albo niemal niezamieszkała miejscowość, albo wszyscy zajęci są pracą w tutejszych zakładach pracy. Problem w tym, że tych zakładów raczej tutaj nie widać, a pozostałość po wielkim onegdaj zakładzie naprawy urządzeń rolniczych straszy czeluściami otworów po byłych oknach. Przy miejscowym parku trwają roboty drogowe, układane są krawężniki przez kilku robotników.

Czytaj więcej: Misja Zakliczyn – Obertyn; część 4 Po podpisaniu Listu intencyjnego w Urzędzie Gminy w Obertynie wsiadamy do busa podstawionego na tą okoliczność przez Bogdana Stanisławskiego i zaczynamy zwiedzanie. Pierwszym punktem jest kopiec hetmana Jana Tarnowskiego znajdujący się na niewielkim wzgórzu przed Obertynem, przy drodze na Stanisławów - obecnie Iwano-Frankiwsk, a upamiętniający sławne i bardzo ważne dla Rzeczypospolitej zwycięstwo Hetmana pod Obertynem w 1531 roku. Bus to taki „cypisek” – jak kto pamięta polskie autubusiki schyłkowej ery PRL-u – to wie że to proste urządzenie transportowe, które ma jeździć i „nie pytać” o jakość nawierzchni drogowej. Tak więc „cypiskiem” wjeżdżamy polną drogą wiodącą pod kopiec i wysiadamy. Na wzgórzu wieje, choć niebo pogodne, ale podobno taki tutaj mamy klimat. Z jednej strony kopca duży połać obrobionej ziemi i tokoż z drugiej strony. Jeszcze kilka lat temu były to odłogi, ale znaleźli się rolni inwestorzy, którzy nie pozwolili na to, aby żyzna gleba się marnowała. Ci rolni inwestorzy mają zazwyczaj unijne paszporty i unijny sprzęt rolniczy do obróbki pól.

Czytaj więcej: Misja Zakliczyn - Obertyn 2016; część 3Tak jakoś mam, że nawet jeśli później idę spać, to i tak wstaję rano wcześnie. Idę do kuchni, gdzie siostra Halina przygotowuje śniadanie. Wypijamy kawę, nasi śpią, a ktoś dzwoni do drzwi. Na księdza Artura jeszcze za wcześnie… w drzwiach najpierw ujawnia się walizka, a potem siostra Ludmiła, która wraca właśnie z rekolekcji w Polsce. Mamy dzisiaj podpisać List Intencyjny o współpracy pomiędzy Stowarzyszeniem „Klucz”, a Towarzystwem Kultury Polskiej im. F. Karpińskiego w Obertynie.

Potem będzie czas na zwiedzanie Obertyna i obowiązkowo wyjazd na kopiec – mogiłę rycerzy hetmana Jana Tarnowskiego, a co potem, to na razie nie wiadomo. Coś, ktoś przebąkiwał o wyjeździe do Kołomyi, zobaczymy. Czas budzić resztę delegacji, bo o 10 – tej mamy być w Urzędzie Gminy, a na Ukrainie dziesiąta jest o dziewiątej polskiego czasu.

Czytaj więcej: Misja Zakliczyn – Obertyn; część 2Ochronka Sióstr Służebniczek Starowiejskich, a właściwie dom i kaplica Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, znajduje się na początku wsi Obertyn wjeżdżając do miejscowości od strony Stanisławowa i Horodenki. Dom wyróżnia się od pierwszego spojrzenia; pachnie nowością, solidnym wykonawstweCzytaj więcej: Misja Zakliczyn – Obertyn; część 2m i dachem pokrytym blachodachówką, co jest tu dość rzadkim zjawiskiem – królują pokrycia eternitowe. W środku też jest po europejsku i rzecz jasna na parterze jest kaplica. Panowie dostają pokoje jednoosobowe, Panie jeden wspólny pokój. Obok domu, a w zasadzie patrząc od ulicy za domem, jest duża, drewniana kaplica oczekująca na remont, oczywiście pokryta eternitem. Materiał, czyli blachodachówka na nowy dach już czeka. W niedzielę po mszy świętej ks. proboszcz Artur Zaucha poprosi parafian o pomoc przy pracach związanych z wymianą dachu. Pytam Proboszcza czy eternit będzie zdejmować specjalistyczna brygada i czy będzie on wywieziony na składowisko? – Nie – odpowiada Ksiądz – „normalna ekipa” będzie zdejmować eternit. Mam nadzieję, że uda się go sprzedać. Widząc moje zdziwienie dodaje – Metr nowego eternitu kosztuje nieco ponad 100 hrywien. Myślę że ten z kaplicy znajdzie nabywcę za połowę ceny nowego. Idziemy się odświeżyć po podróży, bo czeka nas spotkanie z tutejszą elitą władzy.

Czytaj więcej: Misja Zakliczyn - Obertyn 2016; część 1Jest piątek, 15 kwietnia rano. Nieco przed ósmą wyruszamy w drogę do Obertyna na zaproszenie Zarządu Towarzystwa Kultury Polskiej im. Franciszka Karpińskiego w Obertynie, któremu szefuje Julia Mieńszykowa. Jedziemy w stronę wjazdu na autostradę A-4 „Tarnów – Zachód.” Za kierownicą wypożyczonego na ten cel busa z firmy Bus.Małopolska.pl z Wróblowic Tomasz Damian. Obok kierowcy zajmuję miejsce ja, choć do Obertyna jadę pierwszy raz, ale przecież żyjemy w czasach nawigacji satelitarnej, więc niech prowadzi „Hołowczyc”. W składzie delegacji jest burmistrz Dawid Chrobak oraz radny Rady Powiatu Tarnowskiej Kazimierz Korman, którzy w Obertynie już bywali i uczestniczyli m.in. w obchodach 480 rocznicy Bitwy pod Obertynem. Nie były w Obertynie wcześniej, ale za to stanowiły piękniejszą część naszej delegacji panie radne Rady Miejskiej w Zakliczynie; Ewa Nijak oraz Paulina Siemińska, która podobnie jak ja, Kazimierz Korman i Tomasz Damian reprezentujemy Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Gminy Zakliczyn „Klucz”. Reprezentacja „Klucza” jest w przewadze w delegacji, wszak jedziemy podpisać List intencyjny o współpracy z Obertyńskim oddziałem Towarzystwa Kultury Polskiej im. Franciszka Karpińskiego. Wjeżdżamy na autostradę i „Hołowczyc z nawigacji” informuje że do Rzeszowa nie będzie się odzywał. Jedzie się szybko do miejsca gdzie autostrady jeszcze nie dorobiono pomiędzy Rzeszowem a Jarosławiem. Jak już dorobią ten odcinek, to A-4 będzie mieć od Jędrzychowic do Korczowej 670 km. Miało tak już być cztery lata temu na polsko – ukraińskie Euro 2012, ale jak wszystko dobrze pójdzie, to drogowcy uporają się z ostatnim odcinkiem budowy na najdłuższej polskiej autostradzie do lipca, może sierpnia tego roku. Tak czy owak powinni wykonawcy zdążyć na rocznicę 80 – lecia rozpoczęcia budowy autostrady A-4, której pierwszy odcinek powstał w…1936 roku. W Rzeszowie zjeżdżamy do Łańcuta i wypatrujemy ponownego wjazdu na autostradę która poprowadzi nas do granicy w Korczowej.

Manewry wojenne hetmana Tarnowskiego na Pokuciu

Czytaj więcej: Bitwa pod Obertynem i jej skutki Wieści o najeździe mołdawskim dotarły do króla Zygmunta Starego podczas obrad Sejmu Walnego w Piotrkowie. Pierwszy polski oddział wysłano już 12 grudnia 1530 roku. Problem polegał na tym, że hetman polny koronny Jan Koła z Dalejowa dysponował zaledwie około 1400 zbrojnymi, którymi próbował powstrzymać pochód Raresza. Hetman wdał się w bitwę pod Chocimiem w dniu 31 grudnia 1530 roku i poniósł tam dotkliwą klęskę w walce z czterokrotnie liczniejszymi oddziałami mołdawskimi. Tak nie dało powstrzymać się Petryły, należało przygotować solidną armię. Po długich negocjacjach szlachta zgodziła się opodatkować na potrzeby wojny. Jednocześnie na wiosnę 1531 roku podjęto decyzję o wysłaniu Jana Ocieskiego z misją dyplomatyczną do Stambułu, z której wrócił w lipcu z dobrymi wiadomościami; otóż sułtan Sulejman Wspaniały zapewnił polskie poselstwo, że odcina się od działań Raresza, jednocześnie podkreślił swoje niezbywalne prawa do mołdawskiego lenna. To zaś oznaczało ni mniej ni więcej, że Polska może odebrać Pokucie, ale nie może wkroczyć w głąb hospodarstwa mołdawskiego. W międzyczasie Senat powierzył 1 czerwca 1531 roku dowództwo w wyprawy hetmanowi wielkiemu koronnemu i wojewodzie ruskiemu Janowi Amorowi Tarnowskiemu (na zdjeciu z lewej), wodzowi doświadczonemu i cieszącego się szacunkiem żołnierzy. Po powrocie Ocieskiego ze Stambułu, przebywający we Lwowie hetman wielki koronny Jan Tarnowski otrzymał niezwłocznie od Króla dokładną instrukcję, dającą mu pełną swobodę działania na terenie Pokucia, ale jednocześnie kategorycznie zabraniającą przekraczania z wojskiem granicy Mołdawii.

Czytaj więcej: Geneza Bitwy pod Obertynem W listopadzie ubiegłego roku napisałem na Zakliczyninfo kilka zdań na temat Obertyna. Przypomnę, że ta miejscowość położona na historycznym Pokuciu w województwie ruskim do czasów rozbiorów, w okresie międzywojennym w województwie Stanisławowskim, dziś na Ukrainie w obwodzie Iwano – Frankowskim jest ważna dla pamięci historycznej nie tylko regionu Tarnowskiego, ale Polski. 22 sierpnia 2016 roku będziemy, a przynajmniej powinniśmy obchodzić 485. rocznicę bitwy pod Obertynem, wszak jest ona uznawana za jedną z 43 najważniejszych bitew stoczonych przez polską jazdę w tysiącletniej historii państwa polskiego. Obiecałem w listopadzie, że o Bitwie pod Obertynem napiszę, obiecałem wtedy i dziś dotrzymuję słowa. Zapraszam na pierwszą część artykułu o Bitwie pod Obertynem, w tej części o genezie Bitwy pod Obertynem, która rozegrała się 22 sierpnia 1531 roku.

Zakliczyn

Czytaj więcej: „Zakliczyn – Obertyn 2016” Minęło kilkanaście dni od Narodowego Dnia Niepodległości. My, tutaj w Zakliczynie, obchodziliśmy święto 11 listopada uroczyście w ramach bogatego programu na który zapracowali liderzy oraz instytucje społeczności lokalnej. Wspomnę kolejny sukces dzieci i młodzieży oraz ich opiekunów z Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Zakliczynie w konkursie wieńców nagrobnych „Żołnierska pamięć” – naCzytaj więcej: „Zakliczyn – Obertyn 2016” jpiękniejsze wieńce po raz kolejny, Sztafetę Pamięci „Łowczówek – Zakliczyn” wymyśloną prawie 14 lat temu przez Janusza Flakowicza i wraz opiekunami i członkami SKK-T PTTK „Compass” przy ZSPiG w Zakliczynie po raz trzynasty z pomocą i udziałem partnerów z kraju i zagranicy zorganizowaną w sposób perfekcyjny, 21. Bieg Niepodległości w Zakliczynie animowany przez Stowarzyszenie „Sokół” w Zakliczynie, uroczystości religijno – patriotyczne w kościele pw. św. Idziego z sugestywną homilią ks. proboszcza Pawła Mikulskiego, koncertem pieśni patriotycznych Chóru Nauczycielsko – Uczniowskiego oraz manifestacją pod pomnikiem „Trzech krzyży” na Rynku z udziałem posła Michała Wojtkiewicza, władz samorządowych z burmistrzem Dawidem Chrobakiem i przewodniczącą Anną Moj, radnymi Rady Powiatu Tarnowskiego, radnymi Rady Miejskiej, kierownikami jednostek organizacyjnych Gminy, pocztami sztandarowymi NSZZ „Solidarność” RI – koło gminne Zakliczyn, OSP Zakliczyn oraz szkół; ZSP IM. J. Piłsudskiego, szkół podstawowych z Zakliczyna i Stróż oraz Gimnazjum w Zakliczynie i ZS-P w Paleśnicy, Strażacką Orkiestrą Dętą „Filipowice” oraz grupką mieszkańców Zakliczyna i okolic.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl