MST

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

Czytaj więcej: Żywa pamięć o bohaterach AKUroczystość patriotyczna na Mogile w Woli Stróskiej rozpoczęła się odśpiewaniem Hymnu Narodowego przy wtórze Strażackiej Orkiestry Dętej z Filipowic, Apelem Poległych i montażem słowno-muzycznym w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej w Stróżach. Do Apelu, pomordowanych żołnierzy Armii Krajowej, pacjentów szpitalika polowego AK, wezwał radny Rady Miejskiej Józef Wojtas. Przed polową Mszą św., odprawioną wspólnie przez ks. proboszcza Pawła Mikulskiego, o. gwardiana Tomasza Kobierskiego i kapelana weteranów AK, zgromadzonych powitał burmistrz Dawid Chrobak.

Czytaj więcej: Jamna – miejsce nadziei27 września w Jamnej uczczono pamięć poległych żołnierzy Armii Krajowej i pomordowanych mieszkańców wsi. W tym samym dniu w Zakliczynie, Filipowicach i Rudzie Kameralnej uhonorowano żołnierza niezłomnego – kpt. „Salwę” Dubaniowskiego i partyzantów AK z jego oddziału, dzień wcześniej w Słonej modlitwą otoczono męczennika z Dachau, bł. o. Krystyna Gondka, patrona zakliczyńskiego Gimnazjum, zaś 11 października przywołamy pamięć ofiar partyzanckiego starcia z hitlerowcami na wzgórzu Mogiła w Woli Stróskiej. Całość jesiennych obchodów patriotycznych na naszej ziemi, związanych z martyrologią wojen, zwieńczy uroczystość 11 Listopada – Narodowego Święta Niepodległości.

Czytaj więcej: Srebrny ryngraf i widowisko historyczne dla upamiętnienia postaci kpt. „Salwy”W niedzielę 27 września br. odbyły się uroczyste obchody upamiętniające wydarzenie sprzed 68 lat, w którym kpt. Jan Dubaniowski, w swym ostatnim już starciu z Urzędem Bezpieczeństwa, oddał swoje życie.

O godzinie 11 lokalna społeczność oraz zaproszeni goście zgromadzili się w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Idziego w Zakliczynie, gdzie uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej ku czci poległych żołnierzy. Mszę św. celebrowali: ks. proboszcz Paweł Mikulski oraz ks. Piotr Abram, który wygłosił uroczystą, piękną i pouczającą homilię, podkreślając w niej bohaterstwo i zasługi naszych dzielnych przodków, a zarazem wzywającą do pielęgnowania tradycji narodowych, podejmowania rozsądnych i odpowiedzialnych decyzji społecznych i narodowych oraz szeroko rozumianej wspólnej troski o naszą Ojczyznę. W trakcie Mszy dzieci kpt. „Salwy”: pani Maria Dubaniowska-Guzdek i pan Jan Dubaniowski przekazali na ręce ks. proboszcza srebrną replikę ryngrafu ojca, jako dar dla kościoła. Uroczystą oprawę Mszy św. sprawowali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Żandarmeria”, Podhalańskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej ZP „Błyskawica”, Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych 1. Pułku Strzelców Podhalańskich z Nowego Sącza „Błyskawica” oraz poczet sztandarowy Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Zakliczynie.

Czytaj więcej: Słona świętuje 800-lecie istnienia26 września br. Słona obchodzić będzie 800-lecie powstania. W programie, na który zapraszają Burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn, Sołtys i Rada Sołecka Słonej, Msza św. przy pomniku bł. o. Krystyna Gondka w Słonej o godzinie 16, następnie przejście do świetlicy wiejskiej (dawna szkoła), gdzie odbędzie się część oficjalna. Spotkanie zakończy się festynem tanecznym z zespołem Catch-Up.

Pierwsza wzmianka pisana w źródłach o Słonej pochodzi z 1215 roku (być może wieś jest jeszcze starsza). Wtedy to wymieniana jest miejscowość Słona w dziele „Liberum Beneficjum” autorstwa Jana Długosza – dowiadujemy się z informacji zamieszczonej na zakliczyńskiej stronie internetowej prowadzonej przez Grzegorza Witka z Wesołowa. W Słonej, podobnie jak w Bieśniku, znajdują się źródła solankowe, dawniej eksploatowane przez dwór w Olszowej. Tutaj natrafiono na ślady w gruncie po czterech szybach, jakie zgłębili górnicy w poszukiwaniu złoża solnego w dziewięćdziesiątych latach XVII wieku.

(Marianna Marchocka, karmelitanka)

Czytaj więcej: Matka Teresa od Jezusa - rys biograficzny Marianna Marchocka była córką starosty czchowskiego Pawła Marchockiego i Elżbiety z Modrzejewskich. Urodziła się 25 czerwca 1603 roku w Stróżach koło Zakliczyna. Została ochrzczona w Zakliczynie. W domu rodzinnym panowała religijna atmosfera. Jej siostra wstąpiła do starosądeckich klarysek.
Wskutek wypadku, jakiemu uległa matka przez połogiem, Marianna nie cieszyła się dobrym zdrowiem, nękały ją ostre bóle głowy i inne objawy chorobowe. Z tego powodu ojciec stanowczo sprzeciwiał się jej planom wstąpienia do karmelitanek, tłumacząc, iż zdrowie córki nie zniesie ostrej reguły zakonu.
Zauroczona lekturą żywotu św. Teresy z Avilla Marianna wytrwale dążyła do realizacji swego powołania. Swą wytrwałością przełamała opór rodziców i 16 kwietnia 1620 roku wstąpiła do klasztoru karmelitanek bosych w Krakowie u św. Marcina, gdzie dwa lata później (26 kwietnia 1622 roku) złożyła śluby zakonne. Kilkakrotnie w latach 1631-1638 pełniła funkcję mistrzyni nowicjatu i przeoryszy.

Czytaj więcej: Zakończył się proces beatyfikacyjny Matki Teresy Marchockiej na szczeblu diecezjalnym Dnia 24 kwietnia 2015 roku w prywatnej kaplicy Kardynała Stanisława Dziwisza w Kurii Metropolitalnej w Krakowie, został zamknięty proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym Matki Teresy od Jezusa Marchockiej. Otwarcia uroczystości dokonał Kanclerza Kurii Metropolitalnej w Krakowie, po czym nastąpiła wspólna modlitwa z udziałem kardynała Stanisława Dziwisza i Diecezjalnego Trybunału Beatyfikacyjnego. Słowo wstępne wygłosił Postulator procesu beatyfikacyjnego ojciec dr hab. Szczepan Praśkiewicz OCD. Postulator przedstawił wszystkim zebranym życie i duchowość Matki Teresy od Jezusa. W szczególny sposób podkreślane było miejsce jej pochodzenia i parafia Chrztu Świętego. Przedstawił także całą historię prac Trybunału od 2007 roku, oraz podziękował wszystkim biorącym udział w przesłuchaniach.

Czytaj więcej: IV rozbiór Polski17 września to kolejna data w historii Polski, o której nie można zapomnieć. To tego dnia, 75 lat temu, wojska sowieckie przekroczyły wschodnie granice II RP, czym przypieczętowały losy rozpaczliwie broniących się przed Hitlerem Polaków. IV rozbiór Polski stał się faktem. Za sprawą ataku Stalina kapitulacja Polski stała się już kwestią kilkunastu dni. II Rzeczpospolita była zbyt słaba by oprzeć się potędze Niemiec, jak i Sowietów. Wspólna agresja Hitlera i Stalina miała rozpocząć tragiczną okupację naszego kraju. Okupację, która trwała pół wieku. Bezpośrednią genezę działań wojennych stanowiło zawarcie w dn. 23 sierpnia 1939 r. pomiędzy Niemcami a ZSRR paktu Ribbentrop - Mołotow. Po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych ZSRR i III Rzeszy przyszłość Polski była już przesądzona. Tajny protokół dodatkowy do paktu, regulował kwestię podziału między Rosję i Niemcy stref wpływów w Europie wschodniej. Cyt.: Na wypadek przekształcenia terytorialno-politycznego obszaru należącego do państw bałtyckich (Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa), północna granica Litwy tworzy automatycznie granicę sfery interesów niemieckich i ZSRR, przy czym obie strony uznają roszczenia Litwy do terytorium wileńskiego.

  1. Na wypadek terytorialno-politycznego przekształcenia terytoriów należących do państwa polskiego, sfery interesów Niemiec i ZSRR będą rozgraniczone w przybliżeniu przez linię Narew-Wisła-San. Kwestia, czy i w interesie obu uznane będzie za pożądane utrzymanie niepodległego państwa polskiego zostanie definitywnie zdecydowane dopiero w ciągu dalszego rozwoju wypadków politycznych. W każdym razie oba rządy rozwiążą tę kwestię na drodze przyjacielskiego porozumienia.
  2. Jeżeli chodzi o południowy wschód Europy, to ze strony radzieckiej podkreśla się zainteresowanie Besarabią. Ze strony Niemiec stwierdza się zupełne desinteressment odnośnie do tego terytorium.
  3. Protokół ten traktowany będzie przez obie strony w sposób ściśle tajny.

Czytaj więcej:  Pomnik dla żołnierza AK z Paleśnicy w 70. rocznicę śmieci Czytaj więcej:  Pomnik dla żołnierza AK z Paleśnicy w 70. rocznicę śmieci Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką…. 27 lipca 1944 roku podczas kolejnej akcji dywersyjnej skierowanej przeciw okupantowi, na północnym stoku wzniesienia w Posadowej (w tym miejscu które widzimy na zdjęciu z prawej) zginął od niemieckiej kuli młody, zaledwie 23 letni chłopak. Wtedy, 70 lat temu, nie było czasu na przeżywanie młodości. Temu młodemu chłopakowi, który przed wojną ukończył z wyróżnieniem sądeckie Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza i podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, nie dane było cieszyć się młodością i studenckim życiem. Kiedy wybuchła II wojna światowa i zaborcy ponownie podzielili między siebie polską ziemię, do nierównej walki stanęli Ci, którzy w Polskę zawsze wierzyli, wśród nich student z Paleśnicy Stanisław Chrobak, który został żołnierzem Armii Krajowej i przybrał pseudonim „Rak” - wtedy w 1944 roku był zastępcą dowódcy III plutonu AK ,,Zygmunt I w stopniu podchorążego.” 27 lipca 1944 roku na posadowskim stoku podczas zasadzki na niemiecki transport „Rak” złożył najwyższą daninę Ojczyźnie – własne życie. 70 lat później, nieopodal miejsca gdzie zginął Stanisław Chrobak „Rak”, został odsłonięty pomnik poświęcony Jego pamięci.

Czytaj więcej: Czy symbol doliny Dunajca runie?Ponad 650 lat trwał na straży doliny Dunajca. Zburzony przez Moskali pod koniec XVIII wieku. Od tego czasu jego pozostałość - wieża zamkowa na wzgórzu melsztyńskim – była i jest symbolem historycznym doliny Dunajca. W ubiegłym roku dzięki staraniom samorządu gminnego oraz środkom uzyskanym z Województwa Małopolskiego udało się tą wieżę zabezpieczyć przed dalszą degradacją. Tymczasem osuwiska powstałe w wyniku majowej powodzi 2010 roku, w linii Faliszewice – Charzewic – Melsztyn dotarły do wzgórza zamkowego. Czy ruiny zamku melsztyńskiego wytrzymają tą kolejną, złowrogą próbę ? Czy w potoku innych ważnych potrzeb wynikłych z sytuacji powodziowej, starczy środków na ich ratowanie ? Czy symbol doliny Dunajca runie ? Na te pytania trzeba zleźć odpowiedź. Przypominamy, że 13 lat temu powódź dokonała dzieła zniszczenia cysterny na zamkowym dziedzińcu. Jak wyglądają ruiny teraz – o tym przekonacie się z fotoreportażu autorstwa Stanisława Kusiaka. 

Czytaj więcej: Powódź 2010 w Gminie Zakliczyn w obiektywie Stanisława Kusiaka ( nowe zdjęcia)Powódź w Gminie Zakliczyn w maju 2010 roku będzie zapamiętana jako jedna z największych na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Mieszkańcy coraz częściej porównują ja do tej z 1976 roku, a  zdjęcia wykonane ze wzgórza melsztyńskiego przypominają krajobraz powodziowy z roku 1934. Wtedy jednak woda dotarła do zakliczyńskiego Rynku, dziś duża część doliny Dunajca chroniona jest przez wały, które w kilku miejscach przemakają.  Miejmy nadzieję, że wykonane i prezentowane Państwu tutaj przez Stanisława Kusiaka fotografie, miały miejsce podczas kulminacji tegorocznej powodzi.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl