MST

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

mogilakapitanaTytuł dzisiejszego artykułu dnia na Zakliczyninfo, dnia, który jest przecież świętem państwowym - Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych – mam nadzieję Państwu uzasadnić zawartością tegoż artykułu. Biedny to naród skołatanych ludzi w kraju, gdzie prawda historyczna odkrywana jest strzęp po strzępie, kawałek po kawałku, gdzie fakty mieszają się z półprawdą i mitami, gdzie prawda często stoi na przegranej pozycji w konfrontacji z półprawdą i kłamstwem, gdzie dziesięcioleci potrzeba, aby ziarno oddzielić od plew, bohaterów od zdrajców, postawy konformistyczne odróżnić od nonkonformizmu. Cóż ja Ci Narodzie mogę napisać optymistycznego o obchodach zwpomnikświęta narodowego, które w kalendarzu świąt państwowych Polski widnieje od 5 lat, a obchodzony jest w wielu miejscowościach kraju ukradkiem, po cichu, wstydliwie, a w wielu jeszcze społecznościach wcale nie jest obchodzone. Kiedy 28 lutego 2016 roku po uroczystościach wracałem do domu i spotkałem znajomego samorządowca z sąsiedniej gminy, ten szczerze oczy otworzył na informację, że w Zakliczynie obchodzą "jakieś państwowe święto". W Zakliczynie obchodzą i to od 7 – miu, a nie nawet sześciu lat, choć nigdy nie są to obchody tłumne, liczne, tak jak nawet nie jest tłumnie przez mieszkańców obchodzone Narodowe Święto Niepodległości. Tym niemniej, przy praktyce stosowanej w większości gmin i miast, że oficjalne obchody zawierają się w programie; msza święta, pomnik, koncert orkiestry i do domciu… to, to co dzieje się w Zakliczynie zasługuje na podziw i szacunek. Kto to widział, żeby oprócz tego co trzeba oddać Bogu – bo boskie, a cesarzowi – bo cesarskie, organizować jeszcze biegi masowe i sztafety, gry miejskie i koncerty.

W Zakliczynie i w Rudzie Kameralnej 28 lutego 2016 roku

Tak było i tym razem podczas gminnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w dniu 28 lutego w Zakliczynie. Najpierw delegacja władz samorządowych Gminy z burmistrzem Dawidem Chrobakiem udała się na grób „naszego Żołnierza Wyklętego” kapitana Jana „Salwy” Dubaniowskiego, który spoczywa na cmentarzu parafialnym w kspabisZakliczynie, by złożyć wiązankę kwiatów i zapalić znicz. W tym samym czasie po mszy świętej w kaplicy w Rudzie Kameralnej ks. Piotr Pabis i grupa mieszkańców Rudy Kameralnej udała się pod symboliczną mogiłę, w miejscu gdzie zginał kapitan Jan „Salwa” Dubaniowski; proboszcz filipowicki ksiądz Piotr Pabis w asyście grupy mieszkańców Rudy zwrudapoświęcił nowy krzyż z tablicami upamiętniający bohaterstwo Niezłomnego. Na tym nie koniec tego, co robią tutaj pod wodzą Andrzeja Różowskiego; 5 marca pojadą do Morawicy (podobnie jak delegacja szkolna z Zakliczyna), by wziąć udział w odsłonięciu pierwszej części pomnika – tablic pamięci o Żołnierzach Wyklętych z południowej Polski. Tymczasem o godzinie 11:00 w kościele pw. św. Idziego opata rozpoczyna się msza święta w intencji tych, którzy przelali krew i oddali życie za wolną Polskę i w szczególności w intencji kapitana Jana „Salwy” Dubaniowskiego zwkosciolidziegoodprawiana przez proboszcza ks. Pawła Mikulskiego. Kościół jest pełny, ale nie przesadnie; są władze samorządowe gminy (Burmistrz i Sekretarz Gminy Janusz Krzyżak) i nasza, zakliczyńska reprezentacja w Powiecie (radni Adam Czaplak i Kazimierz Korman), dyrektorzy szkół zakliczyńskich z delegacjami nauczycieli i uczniów oraz dyrektorzy z delegacjami uczniów z Filipowic, Gwoźdźca, Stróż i Paleśnicy, poczty sztandarowe zakliczyńskiego koła NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych, szkoły podstawowej, gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej z Zakliczyna, jest przewodnksmikulskiiczący miasta Zakliczyn i kilku sołtysów oraz kilku radnych Rady Miejskiej, są mieszkańcy Zakliczyna. Ksiądz Paweł Mikulski wygłasza kazanie, które jest tak naprawdę lekcją historii; tej historii przez długi czas zakazanej, potem niechcianej i od niedawna dozwolonej – prawda prędzej czy później zwycięży – mówi proboszcz Mikulski. Po mszy świętej w asyście Strażackiej Orkiestry Dętej „Filipowice” idziemy pod pomnik w Rynku na miejsce manifestacji patriotycznej – tam delegacje składają wiązanki kwiatów, burmistrz Dawid Chrobak wygłasza przemówienie patriotyczne oraz biegwtprzekazuje treść listu od posła na Sejm RP Michała Wojkiewicza, ja z kolei przytaczam duży fragment listu, który na ręce organizatorów uroczystości przesłał prezes PSL Władysław Kosiniak – Kamysz, wcześniej Orkiestra zagrała Mazurka Dąbrowskiego i na zakończenie Rotę. Tymczasem na Rynku „sportowo-turystyczna orkiestra” Janusza Flakowicza – szefa ATA „Styr” oraz opiekunowie (nauczyciele) i uczniowie należący do SKKT PTTK „Compass” przy zakliczyńskim gimnazjum gotowi są do wystartowania nie tylko uczestników drugiej już zakliczyńskiej edycji Biegu Tropem Wilczym, ale też gry miejskiej „Żołnierze wyklęci w Zakliczynie” oraz marszu nordic walking – ekipa w towarzystwie zwnordicpracowników „Festiwalu Biegów” pracuje już w ratuszu od godzin rannych. Na Rynku jest sporo ludzi chętnych do biegania czy marszu, a wśród nich wójt gminy Pleśna Józef Knapik który u boku burmistrza Chrobaka przebiegnie symboliczny dystans 1963 metrów, który upamiętnia datę stracenia ostatniego żołnierza wyklętego Józefa Franczaka w 1963 roku. O 13:30 w ratuszu zespół wokalno – instrumentalny pod egidą Adama Pyrka rozpoczyna świetnie zwkoncertprzygotowany koncert piosenek patriotycznych – frekwencja na koncercie jest taka sobie, z czasem ludzie zachęceni muzyką i śpiewem, może też ciekawością, zapełniają salę… Między 14 – tą , a 15 – tą „Compass” podsumowuje Biegi, grę terenową i marsz zapraszając do wręczenia medali, dyplomów oraz nagród burmistrza Dawida Chrobaka, dyrektorów; Józefa Gwiżdża oraz Kazimierza Dudzika. Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku Zakliczyn był jedną z zwdyplomypierwszych miejscowości Małopolski w której odbył się Bieg Tropem Wilczym, w roku 2016 ten bieg został zorganizowany w aż… 9 miejscowościach w województwie liczącym nieco ponad 180 gmin. Kończą się uroczystości gminne w Zakliczynie, ale to nie koniec obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w środowisku zakliczyńskim. 5 marca zakliczyńska delegacja szkolna oraz Rudy Kameralnej wyjeżdża do Morawicy, a 10 marca Dyrektor Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Zakliczynie Józef Gwiżdż zaprosił na finał gminnych konkursów; historycznego oraz plastycznego. Podczas finału będzie pokaz grupy rekonstrukcyjnej „Żandarmeria”, otwarcie wystawy konkursowych prac plastycznych oraz podsumowanie uroczystości z udziałem znamienitego gościa, córki kapitana Jana „Salwy” Dubaniowskiego – Marii Dubaniowskiej – Guzdek.

Geneza Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Data 1 marca nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej. Zajęcie Polski przez Armię Czerwoną i włączenie połowy jej terytorium do ZSRS sprawiło, że dziesiątki tysięcy żołnierzy nie złożyło broni. Gotowi byli walczyć o odzyskanie niepodległości, wypełnić złożoną przysięgę. Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny” żołnierz ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” zginął w walce w październiku 1963 roku.

Środowiska kombatanckie, liczne organizacje patriotyczne, stowarzyszenia naukowe, przyjaciele i rodziny tych, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli już na wieczną wartę, od lat pukali do wielu drzwi z żądaniami, by wolna Polska oddała w końcu hołd swym najlepszym Synom. Przez lata odpowiedzią była cisza. W drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku nadzieje zaczęły się spełniać. Apele środowisk kombatanckich zaczęły zyskiwać coraz większe poparcie. Janusz Kurtyka, prezes IPN od końca roku 2005, nadał tym staraniom silny impuls i przyspieszenie. Między innymi 19 listopada 2008 roku podczas spotkania w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego, z udziałem wiceprezydenta Opola Arkadiusza Karbowiaka i pełnomocnika wojewody opolskiego ds. kombatantów i osób represjonowanych Bogdana Bocheńskiego, postanowiono zorganizować 1 marca 2009 roku w Opolu Dzień Żołnierza Antykomunistycznego. W liście do prezydenta Opola Ryszarda Zembaczyńskiego prezes Kurtyka napisał, że uroczystość oddania hołdu członkom zbrojnych organizacji niepodległościowych, walczących po II wojnie światowej z organami komunistycznego państwa, powinna wpisać się na stałe do kalendarza uroczystości państwowych. Zdecydowanego poparcia idei Dnia Pamięci udzielał Prezydent Lech Kaczyński. To on ostatecznie skierowaustawazwł w lutym 2010 roku do Sejmu projekt ustawy w tej sprawie. Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny – brzmiało uzasadnienie projektu. 3 lutego 2011 roku Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uchwalenie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest formą uczczenia ich walki i ofiary, ale także bólu i cierpienia, jakich doznawali przez wszystkie lata PRL i ciszy po 1989 roku.

Kazimierz Dudzik

W artykule wykorzystałem informacje o genezie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych ze strony internetowej IPN http://www.wykleci.ipn.gov.pl/  oraz dwa zdjęcia z profilu facebook’owego Rudy Kameralnej.

 

 

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl