nabor

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 7Zapraszam na ostatni odcinek wykładu pod tytułem „Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej’, który mgr Michał Chruściel wygłosił 23 listopada 2018 roku w Sali im. S.W. Jordana w ramach projektu Stowarzyszenia „Klucz” pod nazwą Zakliczyńska Pieśń Niepodległości. Projekt ten został wybrany i dofinansowany z Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa” i zainaugurował w Zakliczynie obchody 100 – lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Stowarzyszenie „Klucz” w tegorocznym naborze aplikowało do Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa” z drugą edycją ZPN i mamy nadzieję, że znów najdzie on uznanie w oczach komisji konkursowej, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku.

Prezes Stowarzyszenia „Klucz” – Kazimierz Dudzik

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 6Jeśli chodzi o działania zbrojne w naszej gminie, to miały one miejsce od 15 września 1914 roku od 15 maja 1915 roku, czyli 8 miesięcy. Jeszcze 6 sierpnia 1914 roku gwardian Klasztoru Ojców Franciszkanów w Zakliczynie pisał: „ U nas jakbyśmy wojny nie mieli, spokój wszędzie. Na kwestę za snopkami wybiorę się jeszcze tego tygodnia. W klasztorze nic nowego, tylko że nam wzięto konie do wojska.” Jednak 23 maja 1916 roku odnotował: „Zupełnie niespodziewanie zaskoczyła klasztor w Zakliczynie straszna wojna europejska. (…) Od tego zaczynam, aby przedstawić wprost beznadziejne położenie klasztoru, pozostającego na linii bojowej z małymi przerwami od 15 września 1914r. do 15 maja 1915 roku.

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 5Jak to się stało, że Polska pojawiła się na mapie Europy?

 

Otóż w miarę trwania wojny, coraz gorsza sytuacja państw centralnych spowodowała, że zaczęli bardziej poważnie myśleć o Polakach. Do roku 1915-go w „sprawie polskiej” to było (swego rodzaju) przeciąganie liny pomiędzy trójporozumieniem (aliantami - Rosją), a państwami centralnymi. Każda strona (na zmianę) coś Polakom proponowała. Poważna propozycja nastąpiła dopiero 5 listopada 1916 roku. Kiedy to państwa centralne przekonane, że bez konkretów wobec Polaków, nie da się tego narodu przekonać do siebie, ogłosiły „Manifest dwóch cesarzy.” Dokument ten sprawił, że „sprawa polska” stała się problemem międzynarodowym. W styczniu 1917 roku powstała Tymczasowa Rada Stanu w Królestwie Polskim, a 12 września 1917 roku Rada Regencyjna w składzie: książe Zdzisław Lubomirski, arcybiskup warszawski Aleksander Kakowski i hrabia Józef Ostrowski. Napisano konstytucję Królestwa Polskiego, powołano premiera i rząd. Czekaliśmy tylko na króla, ale to zależało od losów I wojny światowej i czy mocarstwa centralne zgodzą się, aby on był.

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 4Niemcy i Austro-Węgry zdawały sobie sprawę, że wykrwawiając się w wojnie pozycyjnej, stoją na przegranej pozycji, a przeciągająca się wojna, przybliża ich do nieuchronnej klęski. Aby czarny scenariusz się nie zrealizował, postanowiły przerwać blokadę morską na Morzu Północnym i Atlantyku wydając walne bitwy morskie aliantom. Niestety, bitwa jutlandzka z 1916 roku ostatecznie przekreśliła te plany. Zaś ogłoszona przez Niemcy nieograniczona wojna podwodna spowodowała przyłączenie się do wojny USA po stronie aliantów. Tak więc odcięci od kolonii szybko odczuli brak wystarczającej liczby rekruta do armii, pieniędzy i surowców na prowadzenie wojny.

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 3Teraz trzeba było jakiejś iskry zapalnej, by wybuchł konflikt. Był to czas, gdy biały człowiek rządził niemal całym światem. To, co działo się w Europie, odbijało się echem w każdym zakątku świata. Niemcy, które najbardziej parły ku wojnie, jeśli chciały ją wygrać, musiały przeprowadzić ją błyskawicznie i z zaskoczenia. Tak powstał plan wojny błyskawicznej- „blitzkrieg”. Dlaczego? Jeśli doszło by do blokady morskiej (do której faktycznie doszło), to im dłużej wojna by trwała, tym mniejsze byłyby szanse na zwycięstwo Niemiec. Czarny scenariusz Niemcy zawsze brali pod uwagę. Musieli się spieszyć. Mieli walczyć nie tylko z wrogiem w polu, ale i z czasem.

 

28 lipca 1914 roku wybuchła „wielka wojna”. Wybuchła wskutek wydarzenia mającego brzemienne skutki i zwanego popularnie „zamachem w Sarajewie”. Następca 84 letniego już sędziwego monarchy Austro-Węgier Franciszka Józefa, którego obrazy w całej Galicji w wielu domach wisiały, objeżdżał swoje przyszłe władztwo, by zapoznać się ze społeczeństwem, a raczej odwrotnie, by społeczeństwo poznało jego. Dlatego bez silnej eskorty ruszył na „turne” po Austro-Węgrzech. Dotarł do Sarajewa. Na Bałkanach od lat było niespokojnie (słynny „kocioł bałkański”). 28 czerwca Grawiło Proncip, terrorysta- zamachowiec (dwóm pierwszym się nie udało), zastrzelił parę arcyksiążęcą. To wywołało skandal w Europie.

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 2 Polacy (żeby było jasne), nie pogodzili się z utratą niepodległości. Choć trzeci rozbiór Polski nie tylko zlikwidował państwo, ale także w planach zaborców było wymazanie nazwy „polska.” Kłopot zaborców polegał na tym, że kultura którą stworzyli Polacy, była zbyt silna i atrakcyjna, by cel osiągnęli. Pozwoliła nam przetrwać najsmutniejszy okres w historii Narodu i Państwa Polskiego. Pielęgnowana przez pięć pokoleń Polaków, przez 123 lata niewoli, stawiła skuteczny opór rusyfikacji i germanizacji, która im dalej w XIX wiek, była silniejsza i intensywniejsza. I początkiem XX wieku… Polska odrodziła się jak „feniks z popiołów!”

Czytaj więcej: Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej – część 1Stowarzyszenie „Klucz” zrealizowało 23 listopada 2017 projekt Zakliczyńska Pieśń Niepodległości, który zainaugurował w Zakliczynie obchody 100 – lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Projekt został wybrany i dofinansowany z Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa.” Obok znakomitych koncertów i wystawy o cmentarzach z okresu I wojny światowej znajdujących się w Zakliczynie i okolicach, uczestnicy mogli posłuchać świetnych wykładów historyków związanych ze Stowarzyszeniem „Klucz”, tj.; Ewą Jednorowską i Michałem Chruścielem. Teraz zapraszam do zapoznania się z treścią wykładu Michała Chruściela, który ze względu na objętość, będzie podzielony na kilka części. Wykład pt. „Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej” będzie do znalezienia na Zakliczyninfo w zakładce „Historie Ziemi Zakliczyńskiej.”

Prezes Stowarzyszenia „Klucz” i dyrektor ZCK – Kazimierz Dudzik

Czytaj więcej: Rzecz o cmentarzach wojennych Ziemi ZakliczyńskiejStowarzyszenie „Klucz” zrealizowało 23 listopada 2017 projekt Zakliczyńska Pieśń Niepodległości, który zainaugurował w Zakliczynie obchody 100 – lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Projekt został wybrany i dofinansowany z Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa.” Obok świetnych koncertów i wystawy o cmentarzach z okresu I wojny światowej znajdujących się w Zakliczynie i okolicach, uczestnicy mogli posłuchać świetnych wykładów historyków związanych ze Stowarzyszeniem „Klucz”, tj.; Ewą Jednorowską i Michałem Chruścielem. Zapraszam do zapoznania się ze streszczeniem  pierwszego z wykładów, tj. wykładem  Ewy Jednorowskiej traktującym o cmentarzach wojennych Ziemi Zakliczyńskiej. Tekst ten będzie do znalezienia w zakładce „Historie Ziemi Zakliczyńskiej.”

 

Prezes Stowarzyszenia „Klucz” i dyrektor ZCK – Kazimierz Dudzik

Czytaj więcej: Autostopem do Nieba – część 2. Żegnając mistrza Marka Gołąba, proboszcz Paweł Mikulski mówił, że Pan Marek był człowiekiem pogodnym, cieszył się życiem i podkreślił za św. Pawłem, (który pisał przed śmiercią do swojego przyjaciela Tymoteusza o tym), że w dobrych zawodach wystąpił. Nie tylko sukcesy sportowe Marka Gołąba przesądziły o jego dobrych zawodach, ale styl bycia – Pan Marek cieszył się życiem. Prezes Mariusz Jędra z kolei mówił o Marku, który był duszą towarzystwa i zawsze zapraszał do Zakliczyna. Wróćmy jednak na chwilę jeszcze do zakończenia kariery zawodniczej Marka Gołąba.

Czytaj więcej: Autostopem do Nieba - część 19 października podczas ostatniego pożegnania Marka Gołąba w kościele p.w. św. Idziego opata i na cmentarzu w Zakliczynie najbliższej rodzinie mistrza sportu towarzyszyli przedstawiciele Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów z prezesem Mariuszem Jędrą, a żołnierze WKS „Śląsk” Wrocław zaciągnęli wartę nad trumną brązowego medalisty olimpijskiego. Do Zakliczyna na uroczystości pogrzebowe przybyła delegacja niepołomickiej szkoły im. Polskich olimpijczyków i spora grupa znajomych z Zakliczyna i okolicznych miejscowości. Aura dopasowała się do okoliczności; smutne, zachmurzone niebo i szybko przemieszczające się chmury nad horyzontem. Oto Zakliczyńska Ziemia żegna jednego z najwybitniejszych swoich przedstawicieli współczesnych czasów; wielkiego sportowca, społecznika i Honorowego Obywatela Gminy Zakliczyn.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl