ksujm

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

olszwywoz

nitus3

„...Z europejską historią jest jak z wielbłądem: zamiast próbować go zdefiniować, praktyczniej jest go opisać..."

Norman Davies

Pierwszy Król Polski i plan Unii Europejskiej ponad 1000 lat temu

Czytaj więcej: Opowieści Kazimierzowskie o Zakliczynie  - część 6Następca Mieszka I, Bolesław Chrobry, chciał swoje księstwo uczynić wielkim i głównym wśród królestw słowiańskich. Wynikało to prawdopodobnie z dwóch przyczyn. Przypuszczam, że Mieszko I był potomkiem rodu Mojmorowiców (twórców Wielkich Moraw – p.K.D.)) o czym świadczy coraz więcej przesłanek, a uważny czytelnik nawet z moich opowieści może wyciągnąć wiele w tym obszarze wniosków. Ponieważ Wielkie Morawy wraz z wzrostem znaczenia księstwa Polan na znaczeniu traciły, prawdopodobnym jest, że Mieszko I i jego potomek Bolesław Chrobry chcieli, aby to ich państwo stało się naturalnym spadkobiercą państwa morawskiego, jednocząc księstwa słowiańskie w silne gospodarczo i militarnie państwo mogące być partnerem dla cesarstwa zachodnioeuropejskiego, a nie podrzędnym lennikiem.

Czasy św. Świerada

Czytaj więcej: Opowieści Kazimierzowskie o Zakliczynie  - część 5Wyrzućcie do kosza opowieści o tym, że czasy średniowiecza to mrok dziejów, stagnacja cywilizacyjna, a podstawowe symbole tej epoki to zakuty w zbroję rycerz na stąpającym ciężko koniu, chłopi przypisani do ziemi w majątku pana oraz pogrążeni w modlitwie zakonni braciszkowie i siostrzyczki. Owszem są rycerze, a jak są rycerze to i są wojny. Są bogaci, lennicy, chłopi przypisani do ziemi i wolni ludzie, są też bracia zakonni, księża i biskupi. Ludzie boją się końca świata. Czy przez te 1000 lat aż tak bardzo się zmieniło w tym względzie ? Nie sądzę. Sam przeżyłem co najmniej dziesięć końców świata. Na moich oczach rozpadło się imperium, powstało kilkanaście nowych państw, cywilizacje żyją w permanentnym konflikcie, a wszyscy są tacy nowocześni. Struktura społeczna jest mniej więcej taka sama, jaka była 1000 lat temu, tyle że zmieniło się oprzyrządowanie. Nawet bracia Czesi dziś zachowują się tak jak 1000 lat temu; niby Słowianie, ale jak co do czego przyjdzie, to najlepsi koledzy Niemców. Już wtedy, chrzcili się dwukrotnie dla czeskiego, świętego spokoju. Borzywoj i jego małżonka Ludmiła, panujący w latach 855–891, założyciele kaplicy na Hradczanach w Pradze, przyjęli chrzest według obrządku morawskiego, czyli słowiańskiego. Następca Borzywoja, Spitygniew, przyjął chrzest w Ratyzbonie w Bawarii, według obrządku łacińskiego.

Taki duży, taki mały może świętym być

Dzieci z Arki Noego śpiewają tak jak w tytule, a zespół instrumentalny z Joszko Brodą, synem niemniej sławnego Józefa Brody – obu panów mam szczęście znać osobiście – no więc ten zespół gra tak, że na myśl przychodzą irlandzkie i szkockie rytmy. Zaraz, zaraz – ktoś zapyta...miałeś pisać o św. Świeradzie... W rzeczy samej. Czy wiecie o tym, że święty i misjonarz na Węgrzech św. Świerad bardzo poważany przez pierwszego króla Węgier św. Stefana, a do swojej świętości wyruszył stąd, z Ziemi Zakliczyńskiej ? Niewiele osób wie, inni się domyślają, jeszcze inni pierwszy raz zapewne o tym słyszą. O żywocie świętego Świerada w 1064 roku napisał węgierski opat benedyktyński i biskup Czytaj więcej: Opowieści Kazimierzowskie o Zakliczynie  - część 4Maurus, który z kolei o niezwykłym żywocie świętego znad Dunajca dowiedział się od Filipa - opata klasztoru św. Hipolita na górze Zabor koło Nitry. Nasi historycy z Długoszem na czele, niewiele mieli w tym względzie do powiedzenia, a sam Długosz jest sprawcą nieuprawnionego imienia Świerada, a mianowicie Żurawek, co wynika z niechlujnego tłumaczenia z łaciny na polski, a wcześniej z poprawnego tłumaczenia z węgierskiego na łacinę imienia Świerad. Jedyne co powtarza się w żywocie św. Świerada, to fakt, że pochodził z rodziny wieśniaczej. Historyk, który bez wahania wskazuje na to, że św. Świerad przyszedł na świat w okolicach Zakliczyna, to ks. Stanisław Pietrzak. No i wahania spadkobierców linii rodowej Gierałtów, czy też jednym z protoplastów rodu nie był św. Świerad. Jest jeszcze kilka wzmianek i podań, które postaram się złożyć w całość.

Władający oszczepem

Czytaj więcej: Opowieści Kazimierzowskie o Zakliczynie  - część 3Skarby znalezione na terenie grodziska w Zawadzie Lanckorońskiej potwierdzają żywe kontakty mieszkańców doliny Dunajca z państwem Wielkomorawskim. W X wieku gród zostaje jeszcze bardziej wzmocniony, choć historia niebawem wyznaczy temu ważnemu od wieków centrum osadnictwa w dolinie Dunajca kres dominacji. Gdzieś daleko na północnym zachodzie za sprawą księcia Polan Mieszka I, tworzy się zrąb współczesnego państwa polskiego. Nie wdając się w szczegóły w Europie dzieje się coś, co można nazwać tworzeniem się nowych granic cywilizacyjnych, które oznaczają kres antycznego podziału na „imperium" i „barbaricum" , czyli koniec podziału na Europę chrześcijańską i pogańską. Pojawia się nowy podział; na Europę zachodnią i wschodnią pokrywający się nie tylko ze zróżnicowaniem religijnym (dwoma odmianami chrześcijaństwa), a co za tym idzie i całym wzorcem kulturowym; bizantyjskim i zachodnim.

Dziedzictwo Wielkich Moraw

Czytaj więcej: Opowieści Kazimierzowskie o Zakliczynie  - część 2 Postawiłem w poprzednim odcinku tezę, że w 874 roku tereny dzisiejszej gminy Zakliczyn i całe księstwo Wiślan przeszło pod panowanie króla wielkomorawskiego Świętopełka I, zwanego też nie bez przyczyny Świętopełkiem Wielkim. Nam się wydaje, że dzisiaj historia toczy się bardzo szybko. No to proszę bardzo: Świętopełk został szefem państwa w 871 roku i trzy lata później książę Wiślan (jak pamiętamy, Szef dobrze zorganizowanego i silnego organizmu państwowego) uznaje zwierzchnictwo Świętopełka. Zmierzch tego pierwszego, dość dobrze opisanego, superpaństwa słowiańskiego następuje w latach 904 – 906.

Potęga pogańskiego księcia Słowian

Czytaj więcej: Opowieści Kazimierzowskie o Zakliczynie - część 1Nie wiem czy zastanawialiście się czasami nad tym, że Rzymianie potrafili w swoich niezliczonych podbojach przeprawić się przez Alpy, przepłynąć Morze Śródziemne, Kanał Angielski, a nie potrafili podporządkować sobie ziem słowiańskich na wschód od Łaby i na północ od Dunaju ? Obszar to był wielki, bogaty w zasoby i dogodny do podboju, a jednak w czasach największej potęgi Cesarstwa Rzymskiego od Łaby po Dniepr, od Bałtyku po Dniestr rządzili Słowianie. Jakoś tak przywykliśmy do ugruntowanego w XX wieku mitu, że Polska istnieje dopiero od 966 roku, czyli daty chrztu księcia Mieszka I i jego dworu. A wcześniej? No właśnie! Wcześniej istniały silne gospodarczo i militarnie państwa słowiańskie, które były w stanie obronić swoje terytoria i żadne rzymskie czy frankońskie legiony nie były im straszne. O sile gospodarczej terenu, który odpowiada dzisiejszym granicom Polski, w 844 roku pewien podróżnik, żeby nie powiedzieć wprost że szpieg, znany jako Geograf Bawarski, donosił królowi Franków Ludwikowi II w swoim opisie zwanym „Zapiską karolińską". Geograf Bawarski wyliczył że Goplanie posiadali około 400 grodów, lud zamieszkujący Mazowsze 257 grodów, lud zamieszkujący nad Obrą (podbity potem przez Mieszka) 200 grodów, Wielkopolska – ziemia rodowa Piastów miała 67 grodów. W sumie na terenach dzisiejszej Polski wymieniał ów szpieg frankoński ponad 1200 grodów - a mówimy o czasach na 100 lat przed Mieszkiem. Mało tego! Powiedzmy, że grody odpowiadają dzisiejszym miastom. Dziś w Polsce mamy ok. 950 miast. No więc?   To nie były puste tereny, po których tylko wilk i niedźwiedź grasował, to były prężne, słowiańskie organizacje państwowe. Mówiąc o grodach, warto wspomnieć o słowiańskiej myśli fortyfikacyjnej. Znany nam z historii gród książęcy na Ostrowie Lednickim otoczony był 9-13 metrowej wysokości wałem ziemno-drewnianym o konstrukcji skrzynkowej o wysokość dzisiejszych 3-4 kondygnacyjnych budynków. Było to obwarowanie ówczesnymi metodami walki nie do zdobycia. Mury kamienne można było podkopać, kruszyć ogniem – tymczasem to rozwiązanie było odporne na podkopy, na ogień i jeśli atakujący nie sforsowali bram, to warownia była nie do zdobycia.

Czytaj więcej: Moje opowieści na Jubileusz Od około 15 lat „mówi" się w środowisku o potrzebie wydania monografii Zakliczyna i jak na razie na mówieniu się kończy. Szkoda, bo choćby ze względu na ciekawe, intrygujące czasami notki dotyczące ważnych wydarzeń historycznych, związki z wybitnymi postaciami, Zakliczyn na tego typu opracowanie naukowe zasługuje. Monografia pozwoliłaby bez zbędnych dyskusji odnieść się do faktycznej daty lokacji Zakliczyna, wszak mamy tutaj do czynienia z dwoma datami: jedną datą określającą uzyskanie królewskiego przywileju lokacji miasta (17 lipca 1557 r.) i druga data (12 czerwca 1558 r.) wydanie aktu lokacji miasta Zakliczyn na terenie dotychczasowej wsi Opatkowice. Co prawda z różnych zbiorów bibliotecznych, archiwów a także artykułów prasowych i internetowych sporo na temat Zakliczyna można się dowiedzieć, ale jako na wstępie rzekłem, monografia z pewnością tą wiedzę by usystematyzowała. Samorząd gminy Zakliczyn zdecydował, że obchody 460 – lecia lokacji Zakliczyna obchodzić będziemy w tym roku. Głównym wydarzeniem obchodów będzie nadanie Zakliczynowi godności Miasta św. Jana Pawła II – ceremonia odbędzie się w Boże Ciało, 15 czerwca. Wcześniej, bo 3 maja odbędzie się w Zakliczynie 6. Zakliczyńska Majówka Historyczna organizowana przez Stowarzyszenie „Klucz" i ZCK przy współpracy z Parafią pw. św. Idziego opata, która również wpisuje się w obchody jubileuszu. Na początku czerwca ZCK wraz z Wojewódzkim Urzędem Pracy zaprosi rodziny do udziału w Wielkim Teście Wiedzy o Zakliczynie w ramach Małopolskiego Dnia Uczenia się Przez Całe Życie. Ze swojej strony chcę też dołożyć małą cegiełkę do jubileuszu i zaprosić czytelników do mojej opowieści o Zakliczynie. Jako że historykiem nie jestem z wykształcenia, a co najwyżej z zamiłowania, toteż proszę uprzejmie traktować moje artykuły jako opowieści właśnie, a nie objawioną prawdę historyczną – tą wszak zostawiam historykom do analizy, opracowania oraz objawienia potomnym.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl | Zasady przetwarzania danych osobowych