MST

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

„...Z europejską historią jest jak z wielbłądem: zamiast próbować go zdefiniować, praktyczniej jest go opisać..."

Norman Davies

Pierwszy Król Polski i plan Unii Europejskiej ponad 1000 lat temu

chrNastępca Mieszka I, Bolesław Chrobry, chciał swoje księstwo uczynić wielkim i głównym wśród królestw słowiańskich. Wynikało to prawdopodobnie z dwóch przyczyn. Przypuszczam, że Mieszko I był potomkiem rodu Mojmorowiców (twórców Wielkich Moraw – p.K.D.)) o czym świadczy coraz więcej przesłanek, a uważny czytelnik nawet z moich opowieści może wyciągnąć wiele w tym obszarze wniosków. Ponieważ Wielkie Morawy wraz z wzrostem znaczenia księstwa Polan na znaczeniu traciły, prawdopodobnym jest, że Mieszko I i jego potomek Bolesław Chrobry chcieli, aby to ich państwo stało się naturalnym spadkobiercą państwa morawskiego, jednocząc księstwa słowiańskie w silne gospodarczo i militarnie państwo mogące być partnerem dla cesarstwa zachodnioeuropejskiego, a nie podrzędnym lennikiem.

Kluczem do sukcesu było opanowanie ziem cywilizacyjnie rozwiniętych, rzekłbym zurbanizowanych i zasobnych, a do takich należała Małopolska. Ibrahim ibn Jakub – kupiec pochodzenia żydowskiego z terenów dzisiejszej Hiszpanii – zajmujący się handlem ze Słowianami i prawdopodobnie działalnością wywiadowczą na rzecz Maurów tak opisuje nas w latach powstawania zrębów Polski za czasów Mieszka I : „....Kraje Słowian ciągną się od Morza Syryjskiego po Ocean ku północy (...) Królowie ich są w tej chwili czterej: król Bułgarów i Bojeslaw, król Pragi i Krakowa, i Mesko król północy (Mieszko I), i Nakon na końcu Zachodu.(...) Na ogół, to Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowni, i gdyby nie ich niezgoda, żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile. Oddają się ze szczególną gorliwością rolnictwu. (...) Handel ich dociera lądem i morzem do Rusów i do Konstantynopola. (...) Nie mają oni łaźni, lecz posługują się domkami z drzewa (...) Budują piec z kamienia w jednym rogu (...), a gdy się rozgrzeje, (...) wodę (...) leją na rozpalony piec. Każdy z nich ma w ręku wiecheć z trawy, którym porusza powietrze (...). Wówczas otwierają im się pory i wychodzą zbędne substancje z ich ciał. Domek ten nazywają oni alistba. (...) Królowie ich podróżują wozami wielkimi, wzniesionymi na czterech kołach. W czterech rogach ich są ustawione cztery mocne belki, z których zwisa na mocnych łańcuchach kolebka wyścielona brokatem, tak że siedzący w niej nie trzęsie się podczas wstrząsów wozu. (...) Słowianie wojują z Bizantyńczykami, Frankami, Longobardami i innymi narodami...." To dość precyzyjny dowód na to, że cywilizacja Słowian budziła szacunek u obcych i gdyby nie nasze odwieczne przywary, takie jak swarliwość.... No cóż....DNA nie da się oszukać. Tymczasem Król Północy – jak nazwał Mieszka I sefardyjski Żyd - zbudował podwaliny pod plan, aby państwo piastowskie stało się centrum Słowiańszczyzny, a Chrobry miał dokończyć dzieła i trzeba przyznać że zabrał się do tego bardzo energicznie. Tak się szczęśliwie złożyło, że pobożny cesarz Otton III miał marzenie o stworzeniu takiej Unii Europejskiej tamtych czasów. Otton wymyślił sobie, że jego Unia Europejska składać się będzie z czterech państw, na czele których stać będą królowie, a wszyscy oni będą podlegać cesarzowi. Jednym z tych czterech państw obok Germanii, Galii i Romy, miałaby być Słowiańszczyzna, a konkretnie państwo skupiające Słowian zachodnich. To nie utworzenie pierwszej polskiej metropolii kościelnej było głównym celem I Zjazdu Gnieźnieńskiego, ale pisząc wprost, ustanowienie Bolesława Chrobrego pierwszym szefem Słowiańszczyzny w ramach koncepcji ówczesnej Unii Europejskiej Ottona, o czym świadczą gesty opisywane przez kronikarzy, a mianowicie; nazwanie Bolesława przyjacielem i bratem cesarza i nałożenie mu na głowę diademu cesarskiego oraz podarowanie Bolesławowi kopii włóczni św. Maurycego i gwóźdź z Krzyża Pańskiego. Bolesław Chrobry też postawił się i zastawił tak, że Thietmar z Merseburga – biskup towarzyszący Ottonowi podczas wizyty, piał z zachwytu nad bogactwem i gościnnością słowiańskiego księcia. Sam przebieg Zjazdu Gnieźnieńskiego sugeruje jeszcze coś więcej, a mianowicie, że to wtedy właśnie, w millenijnym roku, Bolesław Chrobry został koronowany na króla, a nie 25 lat później. Świadczy o tym również fakt, że po śmierci Ottona III, Chrobry brał udział na zasadach pełnoprawnych w sukcesyjnym Zjeździe w Merseburgu, o czym wspomnę za chwilę. Ottonowi III Unii Europejskiej utworzyć się nie udało a jego następca Henryk II miał inną wizję Unii – już bez Słowiańszczyzny jako jednego z filarów tej konstrukcji. Celem Bolesława Chrobrego było przecież zjednoczenie pod swoim berłem księstw słowiańskich i w konsekwencji miano jednego z czterechchrnajważniejszych władców ówczesnej Europy.  Śmierć Ottona III oraz tajemnicza śmierć Ekkeharda I (jego córka Oda będzie ostatnią żoną Bolesława - p.K.D.) , a przede wszystkim inspirowany przez Henryka II zamach na życie Bolesław Chrobrego po zakończeniu Zjazdu w Merseburgu, spowodowały zapewne wcześniej nie planowaną przez Bolesława wojnę polsko – niemiecką. Żeby sobie Henryk II nie myślał, że Bolesława tak sobie można skreślić, to Chrobry postanowił ogłosić się księciem Czech – krainy spolegliwej wobec Cesarza, a czyniąc to nie pokłonił się Henrykowi II - to już było jawne lekce sobie ważenie cesarza i  wypowiedzenie wojny. Wojna polsko – niemiecka trwającą z przerwami od 1002 do 1018 roku, ostatecznie wygrana przez Bolesława Chrobrego jest dość dobrze i zarazem powściągliwie opisana przez niemieckich kronikarzy, czemu dziwić się nie należy zresztą. Skutkiem tej wojny było włączenie do państwa piastowskiego Milska i Łużyc oraz pomoc cesarstwa w wyprawie kijowskiej. Warto bowiem wiedzieć, że podczas wojny polsko – niemieckiej sojusznikiem Henryka II był książę ruski Jarosław Mądry, a w wyniku ustaleń w Budziszynie Henryk II zobowiązał się udzielić pomocy zbrojnej Bolesławowi w wyprawie przeciw księciu ruskiemu. Król Bolesław Chrobry w pochodzie na Ruś Kijowską mógł budzić zgrozę wśród mnichów iroszkockich, wszak sam choć tytułujący się władcą chrześcijańskim (Chrobry był pod wpływem benedyktyna Brunona Bonifacego z Kwerfurtu), do spraw przestrzegania reguł wiary miał bardzo luźne podejście. Być może dlatego pierwszy polski, chrześcijański król, nie jest świętym tak jak pierwszy, węgierski król chrześcijański. Dodatkowo wyprawa kijowska miała osobisty dla Bolesłakschwa Chrobrego przyczynek – zemstę wymierzoną w Włodzimierza I (ojca) i Jarosława Mądrego (brata) za wcześniejsza odmowę wydania mu za żonę księżniczki Przedsławy. Chrobry dopiął swego, zdobył Kijów, wziął ruską księżniczkę jako łup wojenny i tak naprawdę, to Bolesław Chrobry zemścił się najbardziej na Bogu ducha winnej Przedsławie, strasznie księżniczkę znieważając i poniewierając. Pierwszy polski król Bolesław Chrobry stworzył piastowską potęgę, wszak oprócz wspomnianych krain Milska i Łużyc w granice państwa weszły Grody Czerwieńskie, Morawy i Słowacja. Nie ulega wątpliwości, że za czasów króla Bolesława Chrobrego Małopolska była dzielnicą państwa polskiego, a w wojskach Chrobrego nie brakowało wojów z naszych stron. Wojny przynoszą zwycięzcom nie tylko splendor, ale wymierne korzyści materialne, przegranym zaś straty. Mówi się, że każdy sukces jest początkiem porażki i tak też w ujęciu historycznym było z Królestwem Polskim w pierwszej połowie XI wieku. Syn Bolesława Chrobrego Mieszko II musiał zmagać się ze złamanym przez ojca (na jego korzyść) prawem senioratu i z wrogością sąsiadów pałających zemstą za poniesione krzywdy ze strony ojca Mieszka II i jego samego (Mieszko II towarzyszył Chrobremu w zwycięskich wyprawach) w zasadzie z każdej strony granicy. Niebawem najeźdźcy siać będą zniszczenia na polskich ziemiach (jedną z ofiar najazdu czeskiego stanie się gród w Zawadzie Lanckorońskiej). Dopiero gdy nastaną rządy Kazimierza Odnowiciela, kraj zacznie powstawać ze zgliszczy.

cdn.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl