Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

Władający oszczepem

ktgwSkarby znalezione na terenie grodziska w Zawadzie Lanckorońskiej potwierdzają żywe kontakty mieszkańców doliny Dunajca z państwem Wielkomorawskim. W X wieku gród zostaje jeszcze bardziej wzmocniony, choć historia niebawem wyznaczy temu ważnemu od wieków centrum osadnictwa w dolinie Dunajca kres dominacji. Gdzieś daleko na północnym zachodzie za sprawą księcia Polan Mieszka I, tworzy się zrąb współczesnego państwa polskiego. Nie wdając się w szczegóły w Europie dzieje się coś, co można nazwać tworzeniem się nowych granic cywilizacyjnych, które oznaczają kres antycznego podziału na „imperium" i „barbaricum" , czyli koniec podziału na Europę chrześcijańską i pogańską. Pojawia się nowy podział; na Europę zachodnią i wschodnią pokrywający się nie tylko ze zróżnicowaniem religijnym (dwoma odmianami chrześcijaństwa), a co za tym idzie i całym wzorcem kulturowym; bizantyjskim i zachodnim.

Nawiasem pisząc, z taką chęcią używane dzisiaj określenie Europy środkowej, ma w ujęciu cywilizacyjnym nijakie uzasadnienie. Przypomnę, że pojęcie Europy środkowej (Mitteleuropa) zostało sformułowane na początku XX wieku na potrzeby polityki niemieckiej, której celem było podporzadkowanie tej części kontynentu interesom Berlina. Tymczasem w X wieku na terenie doliny Dunajca i tej części dzisiejszej Polski zaczyna dominować zachodni model chrześcijaństwa. Tereny dzisiejszej gminy Zakliczyn i jej okolice w tamtym czasie leżały na szlaku handlowym z zachodu na wschód i przede wszystkim z południa na północ. Oprócz grodu w Zawadzie Lanckorońskiej i pobliskich grodów w Podegrodziu, Naszowicach i Bocheńcu istnieje dobrze rozwinięte osadnictwo wzdłuż Dunajca. Tu ponownie przywołuję Jerzego Okońskiego: „...w czasach powstawania państwa Piastów osadnictwo na terenie Zakliczyna oddaliło się od brzegów Dunajca. Pozostałości osad z tego czasu zostały odkryte w pobliżu ul. Jagiellońskiej, szczególnie w sąsiedztwie klasztoru Franciszkanów. Jedna z czterech odkrytych osad wczesnośredniowiecznych dała niewątpliwie początek wsi Gołuczyn, rozpoczynającej barwne, historyczne dzieje Zakliczyna..." To oddalenie się od brzegów Dunajca było zapewne konsekwencją rozwijaktzagordania się zwartej zabudowy. Wszak wcześniej spotyka się ślady osadnictwa nadbrzeżnego na niewielkich wzniesieniach, zwanych też cyplami, w okolicy Wolanki, w Lusławicach i we Wróblowicach. Wiemy, że Dunajec to górska, kapryśna rzeka, która nie tylko miała zwyczaj zalewać swoją dolinę, ale podczas powodzi zmieniać koryto. Ryciny z pracy galicyjskiej wydawanej w połowie XIX wieku ukazują na przykład Dunajec płynący tuż pod wzgórzem zamkowym w Czchowie i w Melsztynie. Z przekazów na temat wielkiej powodzi w lecie 1934 roku wiemy, że dolina Dunajca zamieniła się w „wielkie morze", a woda sięgała jednej trzeciej części zakliczyńskiego rynku. Konsekwencją rzeki zmieniającej na przestrzeni wieków koryto, są dzisiaj bogate złoża żwiru i działalność kopalni. Dunajec został dopiero ujarzmiony w XX wieku zaporami wodnymi i tzw. ostrogami, które trzymają rzekę w korycie. Wróćmy do czasów 1000 lat temu. Nieźle musiało się mieszkańcom terenów naddunajeckich powodzić w owym czasie, bo oto słyszymy tutaj o pierwszym, historycznie udokumentowanym rodzie szlacheckim Gierałtów herbu Ostroróg, a tak zupełnie po naszemu, to powinienem napisać herbu Ciecierka. Pierwsza wzmianka o Gierałtach Lusławickich datowana jest na rok 1149 – wtedy to niejaki Lusław miał założyć Lusławice właśnie – za dwa lata Lusławice zupełnie spokojnie mogą sobie urządzić jubileusz 870 – lecia istnienia. Ciekawostką jest to, że Gierałtowie lusławiccy uważali św. Andrzeja Świerada za wywodzącego się z ich rodu, a przecież św. Andrzej Świerad, jak piszą historycy, przyszedł na świat w drugiej połowie X wieku w rodzinie wieśniaczej. No to przypatrzmy się herbowi Gierałtów (ryc. obok). Analizę herbu Gierałtów przeprowadził znakomity gieralthistoryk i odkrywca ksiądz Stanisław Pietrzak z Tropia: „...Ten rycerski/szlachecki herb powstał ze znaku własnościowego, rolniczego (nierycerskiego), i przedstawiał cztery pęknięte strąki dzikiego groszku, ciecierki, z czterema ziarnami grochu. Później ze słowa ciecierka zrobiono... cietrzewia, a jego rysunek uczyniono zwieńczeniem korony herbu; w ziarnie grochu dopatrzono się... jabłka, a z pękniętych strąków zrobiono... krzyż z przeciętymi ramionami i wymyślono ładne opowiadanie o licznych fundacjach kościołów i religijnych zasługach tego rodu dla papiestwa, w rezultacie czego - sam papież miał nadać Ośmiorogom - Gierałtom ten herb. ..." Analiza nie pozostawia dla mnie żadnych złudzeń co do genezy rodu Gierałtów. Najpierw bogacili się pracą i talentem uprawiając rolę w okolicach Zakliczyna, Lusławic, Kończysk czy Faściszowej, potem stać było ich na służbę w gospodarstwie i wystawienie drużyny rycerskiej, stąd pewnie pochodzenie nazwiska rodowego Gierałt (władający oszczepem), a jeszcze nieco później na budowę zamku i obejmowanie zaszczytnych funkcji państwowych i kościelnych. Nie bez przyczyny piszę, że ks. Pietrzak znakomitym historykiem i odkrywcą jest, bo też z łatwością godną najwyższego podziwu, obala powtarzane nader często przez historyków bzdury. Miałem zresztą zaszczyt spotkać się z księdzem Stanisławem w Czchowie, w czasie gdy wymyślił Legendę o skarbie Inków w Tropsztynie i kilka lat później również w Zakliczynie przy jakiejś okazji, gdzie rozmawialiśmy m.in. o Gierałtach i św. Andrzeju Świeradzie. O św. Andrzeju Świeradzie, którego wydała Ziemia Zakliczyńska – jak mówił św. Jan Paweł II – pierwszym polskim misjonarzu, uznanym za jednego z największych ascetów chrystianizmu, napiszę w kolejnym odcinku opowieści. Tymczasem jeśli spotkacie na Rynku w Zakliczynie osoby przedstawiające się jako Gierałt, Gieracki, Pierzchała czy Gniewek, to kłaniajcie się im uprzejmie, wszak to bardzo prawdopodobne, że macie do czynienia z potomkami pierwszej, znanej historycznie, szlacheckiej rodziny wywodzącej się z Zakliczyńskiej Ziemi.

cdn.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl